Kilka minut później Miranda zebrała się w sobie, poprawiła ubranie i delikatnie otarła łzy. Następnie ostrożnie usiadła na kolanach Fredericka, przybierając zalotną i wrażliwą postawę.
Jej oczy pozostały spuszczone, skrywając odrazę.
Gdy Miranda usłyszała, jak Frederick i Yelena omawiają możliwość tymczasowego zamieszkania dla niej, po tym jak odkryto, że nie jest biologiczną córką Grantów, poczuł






