Nawet nie zadając sobie trudu, by się odwrócić, Theodore rzucił chłodno:
– Pilnuj własnego nosa. Po prostu pokrój ten arbuz.
– Musisz coś do niej czuć. Nigdy wcześniej tak się nie przejmowałeś żadną kobietą! – oświadczył Felix z absolutną pewnością.
Słysząc to, Theodore lekko zmrużył oczy.
Czuć coś do niej? Muszę przyznać, że mam o niej dobre zdanie. Od naszego pierwszego spotkania zauważyłem, że






