Gdy Elaine skończyła okładać Yoela, ten leżał zakrwawiony i posiniaczony, niezdolny do wstania.
— Skończyłam tutaj. Wy możecie kontynuować — rzuciła Elaine, otrzepując ręce.
Odwróciła się, weszła na piętro i odeszła.
— O nie... Mój biedny chłopiec... — zaszlochała Yelena, gdy razem z Gavinem rzucili się na pomoc Yoelowi.
Obrażenia Yoela były poważne, więc musieli natychmiast zawieźć go do szpitala






