Elaine powiedziała: „Jak zimny by człowiek nie był, odbyt zawsze ma ciepły.”
Luthera zamurowało, gdy pojął, co miała na myśli.
Podszedł i przykucnął przed Tarazem.
Na jego ciele nie było już ani jednego miejsca, którego można by dotknąć, nie pobrudziwszy się krwią. Już nawet najmniejszy dotyk sprawiłby, że dłoń ociekałaby czerwienią.
Elaine doprawdy budziła postrach, doprowadzając kogoś do takiego






