Biały tygrys został zmuszony do snu trwającego ponad dwadzieścia godzin, w czasie którego nie przyjął żadnego pokarmu.
W tej chwili jego żołądek burczał z głodu, co tylko potęgowało narastające rozdrażnienie.
Zapuścił się w las na łowy, wpadając w szał chaotycznego zabijania.
Zaspokoiwszy głód, ruszył w dalszą drogę przez puszczę, pragnąc oswoić się z tym nieznanym otoczeniem.
Miejsce to wydawało






