Usłyszawszy śmiech Elaine, wielki biały tygrys miał ochotę na nią warknąć. Jednak w połowie tego zamiaru przypomniał sobie jej potężne ciosy i potulnie zamknął pysk. Następnie odwrócił się do niej plecami, wypinając zadek w jej stronę, a nawet dwukrotnie kopnął tylnymi łapami w ziemię, demonstrując swoje poirytowanie.
Elaine podniosła gałąź grubości ramienia i z całą siłą rzuciła ją w stronę białe






