Choć dwójka mężczyzn uznała prośbę Cruza za dość osobliwą, jego hojna oferta była po prostu nie do odrzucenia. Po kilku chwilach osłupienia i ciszy, pośpiesznie pokiwali głowami na znak zgody.
– Jasne! Jasne! Oczywiście, że to możliwe!
– Możesz nas uderzyć, jak tylko chcesz, a jeśli masz jakąś konkretną pozę na myśli, mogę ją przyjąć!
Ci, którzy nie zostali wybrani, mieli miny pełne frustracji, za






