Elaine pogłaskała po głowie wielkiego białego tygrysa.
Wielki biały tygrys posłusznie podszedł do Cruza i położył się obok niego.
— Wsiadaj — Elaine wyciągnęła rękę w stronę Cruza.
Cruz ujął jej dłoń, używając jej jako oparcia, by podnieść się, po czym usadowił się za nią.
Wielki biały tygrys ponownie wstał, idąc dalej.
Nawet z dwiema osobami na grzbiecie jego prędkość pozostała niezmieniona.
Spok






