"Nie martw się, wiem, co robię. To kopnięcie cię nie okaleczy, ale jeśli jeszcze raz spróbujesz mnie dotknąć..."
Arnold skrzywił się, a na jego czole pojawiły się krople potu, gdy próbował znieść ból. Felicia poczuła falę satysfakcji.
Właśnie wtedy grupa kobiet, które szły za nimi, podeszła z zaniepokojonymi minami, widząc wyraz cierpienia na twarzy Arnolda. "Panie Lawson, co się stało? Źle się






