Wioska była mała, rzadko kto się tu zapuszczał. Jak dziecko mogło po prostu zniknąć? Chyba że… zostało porwane.
Felicia szybko skierowała się do Charlesa, by dowiedzieć się więcej. Mimo sędziwego wieku, lata ciężkiej pracy zachowały go w dobrej formie i odporności na stres. Ale teraz był pełen niepokoju. Jak tylko zobaczył Felicię, wyjawił wszystko, co wiedział.
"Lucas zaginął po południu. Dziec






