Z logiki wynikało, że Abbie musiała natknąć się na marynarkę od garnituru Stephana przypadkowo, co doprowadziło do nieporozumienia. Ale nawet wtedy pozostaje niejasne, kto tak naprawdę był w pokoju Stephana tamtej nocy.
Stephan wydał z siebie suchy, pozbawiony humoru śmiech i obrzucił swojego podwładnego chłodnym spojrzeniem. "Czyli kręciliście się w kółko na darmo?"
Jego podwładny był zakłopota






