– Tędy – Shawn pewnie prowadził, na jego twarzy wreszcie pojawił się cień satysfakcji. Nie mógł się powstrzymać od pogratulowania sobie sprytnego planu.
Wcześniej tego popołudnia prawie został złapany przez Arnolda, kiedy próbował dogadać się z Felicią, ale na szczęście był wystarczająco szybki, by się ukryć i uniknąć dekonspiracji. Jednak Kayla nieustannie go dręczyła. Groziła nawet ujawnieniem






