"Powiedz ty." Felicia przewróciła oczami na Stephana, by zaraz zdać sobie sprawę, że jej głos jest ochrypły po wcześniejszych przejściach.
Stephan wstał i nalał szklankę wody. Podtrzymując plecy Felicii jedną ręką, stabilnie trzymał szklankę i przysunął ją do jej ust. Felicia wypiła całą szklankę jednym haustem, odzyskując wreszcie nieco opanowania.
To było miłe.
"Chcesz więcej?" Stephan pochyl






