— Co z tym?
Imogen uśmiechnęła się złowieszczo, zaciskając mocniej dłoń na zakrwawionym nożu. Krok po kroku zbliżała się do Johanny.
— Naprawdę nie znoszę, kiedy ludzie mnie okłamują, więc nie martw się. Twojego Archiego już nie ma. Teraz wyślę cię, żebyś do niego dołączyła w piekle. Co ty na to?
Pierwszą myślą Johanny było, że Imogen oszalała. Całkowicie straciła rozum.
— Dlaczego zabiłaś Arc






