W międzyczasie Johanna została podniesiona z ziemi. Kopnięcie, które wcześniej otrzymała, sprawiało wrażenie, jakby przesunęło jej płuca. Ból był tak intensywny, że wywołał u niej delirium. W połączeniu z krwią, którą wykrztusiła, jej twarz była blada i osłabiona.
Nie stawiała żadnego oporu, gdy dwóch podwładnych rodziny Russellów ją podtrzymywało.
Dopiero gdy ktoś poruszył ciało Archiego, leżąc






