Felicia, rzecz jasna, nie miała żadnych obiekcji.
Gdy grupa schodziła z góry, minęli ten sam schron przeciwbombowy, który odwiedzili wcześniej. Felicia nie planowała wracać do środka, skoro ludzie zostali już uratowani. Najlepiej było jak najszybciej stamtąd odjechać.
Ale w tamtym momencie Felicia usłyszała znajomy dźwięk brązowego dzwonka.
Na dźwięk brązowego dzwonka ogarnął ją strach, niemal






