Felicia obserwowała rozwój chaotycznej sceny, a dziwne poczucie znajomości ogarnęło ją, jakby już kiedyś widziała dokładnie ten moment. Zanim zdążyła w pełni przetworzyć tę myśl, jej ciało zareagowało instynktownie.
W mgnieniu oka rzuciła się naprzód i w ostatniej chwili pociągnęła Maurice'a do tyłu.
Nóż, wycelowany z zabójczą precyzją, chybił i jedynie musnął lewe ramię Maurice'a, przecinając j






