Nie mogliby wyjechać?
To zdanie niosło ze sobą poważne implikacje. Felicia i Maurice wymienili spojrzenia, oboje gotowi naciskać na odpowiedzi, ale zanim zdążyli to zrobić, jedna z kobiet w średnim wieku gwałtownie odciągnęła młodą pannę młodą na bok.
"Co za bzdury wygadujesz?" upomniała ją. "Szybko się przebieraj z tej sukni. Muszę ci dopasować talię."
"Dobrze..."
Młoda panna młoda posłusznie






