Rozdział 101: Uwielbiam pieprzyć twoją córkę
Callan
– Zamierzałem zaproponować, żeby pan wsiadł, przewiozę pana po okolicy, żeby pan zobaczył, jak się prowadzi, zanim zacznie pan szukać nowego samochodu. – Nawiązałem do jego własnych słów. Brwi Vicky'ego Fletchera powędrowały w górę na tę propozycję.
– Przejedźmy się. – Zgodził się tak łatwo. Wyjąłem kluczyki i odblokowałem drzwi. Gdy tylko wsunął






