Rozdział 115: Ja się nie uśmiecham
Brianna
Otworzyłam usta z wrażenia, gdy za namową Jane weszłam do mojego pokoju. Zobaczyłam nie tylko bukiety pięknych, białych i czerwonych róż, ale także całe mnóstwo papierowych toreb z prezentami od znanych marek.
„O mój Boże!” – wykrzyknęłam i odwróciłam się do mojej najlepszej przyjaciółki.
„Idź zobacz, jest bilecik” – powiedziała, a po początkowym szoku ru






