Rozdział 116: Mamy problem
Brianna
„Zajmij się Coco” – powiedziała Genevieve, po czym zatrzymała się, by na mnie spojrzeć.
„Słodkie buty” – stwierdziła, po czym zatrzasnęła mi drzwi przed nosem. Tylko spojrzałam w dół na tego puszystego białego psa w spódniczce z falbankami, z na wpół wywalonym językiem. Nie miałam pojęcia, co zrobić z tym psem, ani gdzie się podziać przez te dwie godziny, podczas






