Rozdział 122: Nie należę do ciebie
Brianna
– Mówiłem ci, nie wyjdziesz, dopóki ci nie pozwolę. – Głos Callana był niebezpieczny i niski.
Gdybym wcześniej nie była zdenerwowana, teraz z pewnością zalałabym się potem. Ponieważ nie mogłam od niego uciec, jedyne co mogłam zrobić, to odwrócić od niego wzrok, ale nawet na to mi nie pozwolił. Jego dłoń chwyciła moją szczękę i obróciła moją twarz w jego s






