Rozdział 165: Nie mam już siły płakać
Brianna
Po raz drugi obudził mnie dźwięk pukania.
"Brianna, dlaczego nie zjadłaś?" – ponownie usłyszałam brata, chociaż wiedziałam, że pewnie minęły godziny, odkąd pukał ostatnim razem. Czułam, że jest późno.
"Brianna?" – usłyszałam jego westchnienie. Zapukał jeszcze raz, aż w końcu sam wszedł do środka. Nie ruszyłam nawet palcem.
"Trochę mnie przerażasz, mała






