Rozdział 177: Gruchające gołąbki
Brianna
– Wszystko wygląda dobrze, ale dlaczego masz tu kilka pustych talerzy? – Jane skinęła głową w stronę miejsca, gdzie stała już część przygotowanego jedzenia.
– Och, to na potrawy, które chcę podać prosto z pieca, żeby nie ostygły i nie zrobiły się ohydne. Zjawią się tuż przed Bryce'em – wyjaśniłam.
– A tort? Brakowało mi twoich wypieków. – Westchnęła na wspo






