Rozdział 178: Dziękuję, siostrzyczko
Brianna
Nasz ojciec lubi się popisywać, więc nie przepuściłby naszych urodzin jako okazji do tego. W przeciwnym razie wątpię, by w ogóle obchodziło go, że to nasze święto. Nasza matka też podążała za jego przykładem. Mój ojciec stałby tuż za Bryce'em jak zły cień i mogłam to sobie w tej chwili doskonale wyobrazić. Młody Bryce, wciąż wściekły dzieciak z negatywn






