Rozdział 200: Skradziona torebka
Brianna
Ponieważ nie jadłam jeszcze lunchu, postanowiłam zejść do takiej niepozornej miejscówki niedaleko restauracji, tuż obok obszaru, do którego Bryce zabierał mnie wiele razy z centrum sztuki i ogrodem. Pogoda była ładna, więc postanowiłam pójść na piechotę, ale przynajmniej skontaktowałam się z mężczyznami, którzy mieli za mną podążać. Podczas mojego spaceru






