~~Julie~~
Mój mąż, Ryan, stoi na scenie karaoke i robi z siebie idiotę. Koszula rozpięta do połowy, krawat dawno porzucony, a policzki płoną od nadmiaru whiskey.
„I ja… zawsze będę cię kochać…” – śpiewa, zamykając oczy.
Jego głos jest okropny.
Stoi obok niego, praktycznie przyklejona do jego boku, jego sekretarka, Emily. Jej lewe ramię obejmuje Ryana w talii, a palce lekko muskają jego plecy, gdy






