Jazda do pracy jest jak przez mgłę.
Mój umysł wciąż wraca do tej późnej rozmowy z Lukiem. Nie spodziewałam się, że odbierze, a tym bardziej, że poprawi mi humor swoimi przypadkowymi historiami i szalonym humorem. Nie mogę pozbyć się dziwnego uczucia, które mam od tamtej rozmowy. Jestem… szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. A to nie jest coś, do czego jestem przyzwyczajona, zwłaszcza w ostatnich miesią






