"Cześć," mówię, ale nagle mnie olśniewa – jest środek nocy i nie powinnam dzwonić do nikogo o tej porze, a już na pewno nie do kogoś, kogo prawie nie znam. "Przepraszam. Nie wiem, co we mnie wstąpiło. Rozłączę się."
Zanim zdążę przesunąć kciuk, by zakończyć połączenie, w słuchawce odzywa się głos Luke'a. "Nie rozłączaj się."
Sposób, w jaki to mówi – swobodny, jakbyśmy rozmawiali ze sobą na co dzie






