Gdy zbliżam się do stołu, celowo skupiam wzrok na Ryanie. Ale kątem oka nie mogę się powstrzymać, by nie zauważyć bluzki Julie. To tortura, żeby nie patrzeć na rozpięte guziki. Skup się, Luke. Nawet o tym nie myśl.
– Więc, Ryan – mówię, odchrząkując. – Chciałbym kiedyś zwiedzić Paragon Jewels. Zobaczyć, gdzie dzieje się magia.
Twarz Ryana rozjaśnia się, wyraźnie podekscytowana tym pomysłem. – Abso






