Gdy tylko wypowiadam „Dziesięć”, widzę, jak Ryan niechętnie cofa się o krok. Wkrótce zauważam, że to nie do końca jego decyzja. Palce Emily są mocno zaciśnięte na jego ramieniu, odciągając go ode mnie. Jej twarz jest napięta, a w oczach płonie wyraz, którego nie potrafię nazwać.
Ryan próbuje się od niej uwolnić, ale Emily trzyma go mocno, blokując mu drogę.
– Emily – mówi. – Co, do cholery, robisz






