– Co zrobiłaś? – głos Luke’a jest ostry, ledwo tłumi zaskoczenie. Niemal widzę jego brwi uniesione w charakterystycznym, wpół rozbawionym, wpół niedowierzającym spojrzeniu.
Odchrząkuję, rozkoszując się tą chwilą aż za bardzo. – Wprowadziłam się z powrotem do mojego domu, wyrzuciłam Ryana i Emily.
Następuje chwila ciszy, a potem Luke wybucha śmiechem. Ten dźwięk jest głęboki i bogaty, niosąc się ec






