Trudno mi ogarnąć to, co właśnie powiedział Grant.
Wpatruję się w niego, niepewna, czy dobrze usłyszałam. "Ona... ona zabrała dyski twarde?"
Kiwa głową, drapiąc się po brodzie. "Wyjęła je, powiedziała, że potrzebuje ich do 'bezpiecznego przechowywania', a potem kazała mi wyłączać kamery w domu, gdy ktoś jest w domu. Do odwołania, jak to ujęła. Więc tak zrobiłem. Pani nie było. Więc pomyślałem, że






