~~Luke~~
Wiedziałem, że ten dzień nadejdzie, dzień, w którym morderczyni mojego syna, Sara, wyjdzie na zwolnienie warunkowe. Wyobrażałem to sobie milion razy – co zrobię, co powiem, kim się stanę. Czasami, w tych wyobrażeniach, wmawiam sobie, że to nie będzie miało znaczenia. Piętnaście lat to długo, żeby trzymać przeszłość nad głową, więc kiedykolwiek ona wyjdzie, będę obojętny. Ale teraz widzę,






