Julie patrzy na mnie z dziwnym wyrazem twarzy. "To pewnie pot," mówi.
To nie to. Ale nie kłócę się. Nie mam czasu na myślenie, bo dłoń Julie wsuwa się w moje spodnie. Jej smukłe palce muskają moją skórę, wywołując dreszcz. Serce mi wali, gdy wprawnie mnie pieści, jej dotyk jest jak gorączkowy sen. Nie mogę się oprzeć. Mój umysł pochłaniają elektryzujące doznania, które przeszywają moje ciało. Czuj






