~~Julie~~
Jesteśmy w salonie sukien ślubnych, a ekscytacja Caroliny mogłaby zasilić małe miasto. Maleńka Valeria jest przypięta do jej piersi, maleńki, śpiący pakunek spokoju pośród chaosu, który wywołuje jej matka.
Carolina skacze od jednej sukni do drugiej. Jej entuzjazm jest zaraźliwy, mimo że już się pocę od samej jego siły.
"Czy Valeria nie jest ciężka?" - pytam, obserwując, jak dziecko wierc






