~~TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ~~
"Jeszcze raz!" krzyczy Jade. Stoi obok mnie z rękami w kieszeniach, w nausznikach i okularach ochronnych zsuniętych na tyle, by widzieć moją twarz. "Nie przestawaj, dopóki magazynek nie będzie pusty."
Kiwam głową, nie mówiąc nic, bo co tu mówić?
Pierwszy strzał pada, szarpiąc moje ramię odrzutem. Strzelam dalej.
Bang.
Bang.
Bang.
Ten dźwięk jest wszystkim, głośniejszy niż






