Gdy Maya szukała Connora, jej kolejne telefony do niego pozostawały bez odpowiedzi.
Czyżby myliła się w swoich podejrzeniach?
Mimo wszystko, osoba w białym fartuchu była uderzająco podobna do Connora.
Wewnątrz szpitalnej sali kroplówek, Mia leżała na łóżku.
Wcześniejsza udręka sprawiła, że zlała się potem, ale teraz zdawała się dochodzić do siebie.
"Mia, czas, żebyś była ze mną szczera. Co się tak






