"Ty jesteś tą, która zwykle zajmuje się tymi sprawami. Jak Maya ma go znaleźć?"
Mia prychnęła. Po prostu zależało mu na Mayi, jego pierwszej miłości, zbyt mocno, by pozwolić jej obsługiwać kogoś innego. Czy to dlatego chciał, żeby Mia tam wróciła i usługiwała im obojgu?
Nie była zainteresowana powrotem i oglądaniem Mayi w swoim łóżku!
"Jeśli nie możesz go znaleźć, to załóż coś innego!" – odparował






