Maya była oszołomiona uderzeniem. Wpatrywała się w Dominica z niedowierzaniem, a jej oczy zaszły czerwienią.
– Jak mogłeś, Dominicu? Jak mogłeś mnie uderzyć przez wzgląd na Mię?
To przerosło jej oczekiwania.
Z ponurym wyrazem twarzy Dominic spiorunował Mayę wzrokiem.
– Mayo, jak możesz być tak podła, będąc córką rodziny Lane? Czy wszystko, czego nauczyłaś się na lekcjach etykiety przez te lata, po






