– Dobra, jeśli tak chcecie się zachowywać, to po prostu poczekajcie i zobaczcie! – mruknęła Fiona, po czym wybiegła z impetem.
Wraz z wyjściem Fiony w studiu powrócił spokój. Jednak Mia nie mogła pozbyć się wrażenia, że koledzy patrzą na nią osobliwie, co sprawiało, że czuła się nieco nieswojo.
Przerywając ciszę, Felix zasugerował: – Może wszyscy się rozejdziemy? Biorę na siebie odpowiedzialność z






