Mia westchnęła cicho. — Nie, Linden po prostu wyświadczył mi przysługę, to wszystko — mruknęła.
Rzeczywiście, niejednoznaczne oświadczenie Lindena zadziałało jak urok.
Oczy Felixa miały przenikliwy wyraz. — Mio, nigdy bym nie pomyślał, że znasz się z Lindenem! — wykrzyknął.
Mia rzuciła okiem na Wilhelminę, która miała niezadowoloną minę.
— Szczerze mówiąc, pomoc Lindena nie ma wielkiego znaczenia,






