Maya była pełna niepokoju, stojąc twarzą w twarz z Timothym. – Timothy, myślę o szerszej perspektywie. Najlepiej, żeby wszyscy wiedzieli więcej o planie operacji.
– Jaki jest sens, żeby on wiedział więcej o operacji? Nie jest lekarzem. – Connor dosłownie doprowadzał ją do ostateczności swoimi wyważonymi słowami.
Uśmiech na jej twarzy ledwo się trzymał.
Tłumiąc gniew, Timothy wstał i piorunował May






