Mia była lekko oszołomiona. Spojrzała na telefon. To był Timothy.
Gwałtownie podniosła głowę i odpowiedziała z wdziękiem:
– Och, nie przejmuj się. To telefon od naciągaczy.
Dominic zmarszczył brwi i zapytał:
– Kto cię nęka?
Czyżby to Timothy, ten stary, rozwiedziony dupek?
Mia zacisnęła usta, po czym wymyśliła coś wiarygodnego:
– Um, otrzymuję telefony z pytaniami, czy nie chciałabym przeprowadzić






