"Chcesz więc, abym życzyła ci domu pełnego bezpłodności i pustki?" – skontrowała Mia.
"Maso, przestań grać w te żałosne gierki" – dodała stanowczo, po czym odwróciła się, nie zamierzając dłużej tam przebywać.
"Mia, planujesz się wymknąć? W końcu ta rzeczywistość jest dla ciebie niezaprzeczalnie bolesna, prawda?
"Kwiaty, które tu sprowadziłam, są warte więcej niż twoja roczna pensja. To jest ta raż






