– Dobrze, to byłoby wspaniale – powiedziała Maya chłodnym tonem, po czym odwróciła się i odeszła szybkim krokiem.
Radość Mai byłaby znacznie przygaszona, gdyby Mia nie pojawiła się tego dnia na jej ceremonii zaręczynowej.
Biorąc pod uwagę obecność wszystkich jej braci na wydarzeniu, była to idealna okazja, by pokazać Mii rażące kontrasty w ich życiach.
Po kilku krokach Maya poinstruowała Blake'a:






