Na dźwięk głosu Timothy'ego Mia i Connor instynktownie wstrzymali oddech, a w powietrzu zawisło wspólne poczucie winy.
Odwrócili się, wymieniając ostrożne spojrzenia w kierunku Timothy'ego.
Gdy Timothy podszedł do Mii, ta nerwowo wydukała: – C-czy coś się stało?
Connor nie mógł pozbyć się nieufności wobec Timothy'ego; nie podobało mu się, w jaki sposób ten przyglądał się Mii.
Timothy zatrzymał się






