Serce Mii wypełniła nowa nadzieja, gdy do jej uszu dotarł dźwięk śmigłowca.
Nagłe pojawienie się maszyny nie mogło być zwykłym zbiegiem okoliczności.
Mia nie mogła powstrzymać myśli, że to może jej bracia przybywają na ratunek.
Czujność Fabiana siedzącego na fotelu pasażera wzrosła. "Czy to może być policja?" — zapytał.
Ronald, siedzący za kierownicą, zachichotał i zlekceważył ten pomysł. "Fabian,






