Jedna z wiejskich kobiet w grupie odezwała się: "Mia, jesteś wyjątkowo niewdzięczna. Czy myślisz, że bez adopcji przez rodzinę Bowenów mogłabym żyć bezpiecznie aż do teraz?"
Mary usiadła na ziemi, głośno szlochając. "Mia, wychodziłam z siebie, żeby zaaranżować dla ciebie małżeństwo. Jeśli się nie zgadzasz, to twój wybór.
Ale dlaczego zaangażowałaś policję i oskarżyłaś nas o handel ludźmi? Jakie to






