Oczy Mayi zdradzały nutę irytacji; uznała Shelly za nieustanne źródło niepraktycznych pomysłów.
Gdyby nie wspólne nazwisko „Barrett”, Maya prawdopodobnie całkowicie by ją zignorowała.
Zbierając się w sobie, Maya wzięła głęboki oddech i zwróciła się do Mii:
— Tylko żartowałam. Naprawdę myślałaś, że mówię poważnie?
— Mój brat stanowczo nie pochwala żadnych form manipulacji czy wtrącania się w sprawy






